PR w sytuacjach kryzysowych
Trener i praktyk. Doświadczenie w zakresie public relations zdobywała pracując jako PR Manager w dwóch wrocławskich teatrach - Teatr Formy i Teatr Arka, a wcześniej jako specjalista ds. komunikacji z otoczeniem w firmie Impel. Specjalizuje się w szkoleniach z zakresu public relations, media relations oraz dynamice grup.
Sytuacje trudne czy kryzysowe są dniem codziennym życia społecznego, gospodarczego czy politycznego. Mimo najlepszych chęci i staranności w działaniu nie jesteśmy w stanie wszystkich ich wyeliminować czy uniknąć. Ale skoro są tak powszechne, należy nauczyć się radzić sobie z nimi, a jeśli to możliwe obracać je na swoją korzyść. W zadziwiającej ilości przypadków jest to możliwe.

Na początek parę przykładów:
1. upublicznienie nagrań z rozmów posłanki Beger z posłami Lipińskim i Mojzesowiczem oferującymi konkretne korzyści w zamian za porzucenie Samoobrony;
2. ujawnienie błędu jeleniogórskiej Jelfy, w wyniku którego w opakowaniach leku corhydron znalazł się inny środek mogący zagrozić zdrowiu i życiu pacjentów;
3. rozniesienie się między pracownikami pogłoski o braku płynności finansowej firmy i wstrzymaniu wypłaty wynagrodzeń dla załogi.
Trzy zupełnie różne sytuacje, a jednak trudno oprzeć się wrażeniu, że jednak coś je łączy. Wszystkie trzy mogą bowiem zagrozić wizerunkowi firmy czy organizacji. Ewidentnymi kryzysami są sytuacje 1 i 2, związane z upublicznieniem czy ujawnieniem przez media sytuacji niezgodnych z szeroko rozumianą normą. Czy jednak zła wewnętrzna sytuacja firmy jest kryzysem? I to w dodatku takim, którym należy się zajmować, któremu należy poświęcić czas czy uwagę?
„Bez komentarza”, „Nie potwierdzam i nie zaprzeczam” - takie odpowiedzi słyszymy zwykle od rzeczników prasowych, PR managerów czy prezesów firm lub polityków przypartych do muru pytaniami, szczególnie wtedy, gdy sprawy w firmach czy ministerstwach przybierają zły obrót. Trudno wyobrazić sobie gorszą strategię. Może porównywalnym „gwoździem do trumny” w trudnej sytuacji jest tylko otwarte unikanie kontaktu z mediami, o którym natychmiast dowie się opinia publiczna, a informacja okraszona zostanie komentarzem: „Prezes X-iński był dziś dla nas nieosiągalny” lub „Mimo usiłowań nie udało nam się skontaktować z ministrem Y-kowskim”. Odbiorcy takich komunikatów natychmiast dopowiedzą sobie, że „skoro nie chce nic mówić to znaczy, że na pewno ma coś na sumieniu”, a „skoro był nieosiągalny to znaczy, że dawno już uciekł na Kajmany”.
Aby wyjść obronną ręką z kryzysu, na początek dobrze przyswoić pewne podstawowe reguły. Po pierwsze, że sytuacja kryzysowa to nie tylko wydarzenia na miarę zatonięcia okrętu atomowego czy zawalenia się dachu hali wystawowej, ale także drobniejsze, mniej spektakularne wydarzenia, które wpływają na społeczne, a więc także wewnętrzne, postrzeganie firmy czy organizacji.
Po drugie, że niedoceniane, wewnętrzne public relations są niezwykle ważne bez względu na to czy kryzys jest tylko wewnętrzną sprawą firmy czy dotyczy też jej zewnętrznego otoczenia, ponieważ nie ma lepszych PR managerów niż zadowoleni pracownicy, którzy po prostu, „po ludzku” dobrze mówią o swojej firmie, także wtedy, gdy sytuacja jest trudna.
Po trzecie, że w sytuacji niedomówienia i niepewności ludzie skłonni są dopowiadać sobie rozwiązania najgorsze i najbardziej pesymistyczne, a zatem nieudzielanie im informacji doprowadza wyłącznie do niepotrzebnych domysłów i spekulacji, zawsze w czarnych barwach.
Sytuacje trudne czy kryzysowe są dniem codziennym życia społecznego, gospodarczego czy politycznego. Mimo najlepszych chęci i staranności w działaniu nie jesteśmy w stanie wszystkich ich wyeliminować czy uniknąć. Ale skoro są tak powszechne, należy nauczyć się radzić sobie z nimi, a jeśli to możliwe, a w zadziwiającej ilości przypadków tak właśnie jest, obracać je na swoją korzyść. Te umiejętności nie są jakąś „wiedzą tajemną” dostępną dla elitarnego grona wtajemniczonych. Zwykle wystarczy poznanie i przyswojenie kilku czy kilkunastu zasad i prawidłowości psychologii społecznej, opanowanie pewnych umiejętności analitycznych i konsekwencja w działaniu, aby kryzys nie okazał się totalną katastrofą.
Szkolenia z tej samej kategorii:
Artykuły z tej samej kategorii:
- Zaloguj się, by odpowiadać



























